duchowość #2 // o co w tym życiu tak naprawdę chodzi?



Nie chcę stawiać się w roli mędrca i udawać, że zjadłam wszystkie rozumy. Niestety brak celu w życiu jest niezaprzeczalnym faktem wielu istnień ludzkich. Żyjemy, nie mając na horyzoncie punktu do którego nasze postępowanie ma nas doprowadzić. Żyjemy albo chwilą obecną albo chwilą przyszłą, bliżej nieokreśloną.
Cały czas tęsknimy do czegoś, czego nie potrafimy nazwać. Pędzimy w pogoni za tym czymś, ale nienazwane i nieodgadnione ciężko dogonić. Dlatego proponuję zatrzymać się na chwilę i pomyśleć. Wbrew pozorom wszystkie odpowiedzi mamy w sobie, tylko brak czasu, chęci i umiejętności analizy sprawiają, że ciężko nam udzielić ich samym sobie.

// Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee w które wierzysz //

Jak przeżywam swoje życie? Czy to co robię, przybliża mnie do moich marzeń i wyobrażeń o przyszłości czy wręcz przeciwnie? Czy moja postawa jest roszczeniowa, a myślenie magiczne? Czy biorę życie takie jakim jest i staram się doprowadzić je do punktu, do którego chcę dojść? Wiem że te pytania są trudne i ciężko na nie szczerze i obiektywnie odpowiedzieć. Szczególnie że my ludzie mamy skłonność do przesady: skupiamy się bardzo na jednej dziedzinie życia, zaniedbując różne inne. Żeby życie było pełne, potrzebna jest równowaga, która niestety jest bardzo trudna do osiągnięcia. Dialog wewnętrzny i zadawanie sobie pytań, to potężna broń której się nie docenia. Czasami zadawanie pytań boli, bo łatwiej żyć bezrefleksyjnie, ale szukanie na nie odpowiedzi powinno być celem naszej codzienności.

// Ludzie zyskują głębszą świadomość tylko dzięki intencjonalnej walce ze sprzecznościami, brakiem spójności, wewnętrznym chaosem i tym co biblijna tradycja nazywa "grzechem" lub moralną porażką //

W szkole na lekcjach języka polskiego uczymy się różnych ciekawych rzeczy o epokach i tendencjach w twórczości z danego okresu. Dlatego śmiem przypuszczać, że każdy z Was słyszał o maskach i co to znaczy zakładać maskę. Ja również posiadałam tę wiedzę, szłam z nią przez życie i właściwie niewiele z tej wiedzy wynikało. Dopiero niedawno uświadomiłam sobie, jak duże znaczenie mają te mechanizmy w życiu każdego z nas.
Zakładać maskę, oznacza być kimś, kim tak naprawdę się nie jest. Zakładamy maskę kiedy się boimy, kiedy chcemy coś ugrać dla siebie, kiedy czujemy się niepewnie w danej sytuacji. Często maska staje się naszą drugą skórą, po jakimś czasie przestajemy odróżniać ją od naszego prawdziwego JA. Jest to bardzo niebezpieczne.
Maski są potrzebne w życiu, szczególnie w okresie dorastania. Wtedy kształtuje się nasza tożsamość, klarują się granice, testujemy różne opcje przed wyborem drogi życiowej. Maski są również często potrzebne w pracy, ponieważ trzeba wpasować się w miarę, na którą skrojone jest zajmowane przez nas stanowisko. Jednak świadomy i dojrzały człowiek, powinien tropić tego typu mechanizmy w swoim postępowaniu i je intencjonalnie eliminować. Tylko wtedy można dojść do swojej organicznej tożsamości i wtórnie osiągnąć naiwność dziecka, cieszącego się wszystkim co spotka na swojej drodze. Maski przynoszą korzyść w momencie, kiedy je zakładamy, ale długofalowo działają destrukcyjnie dla naszej tożsamości. Co więcej uważam, że niszczą również kreatywność.

// W autentycznej duchowości niezmiennie chodzi o jednoczesne opróżnianie umysłu i wypełnianie serca. //
// W każdej dojrzałej duchowości chodzi właśnie o porzucanie i oduczanie się //

Największą przeszkodą w dążeniu do szczęścia, jest zaprzeczenie na wstępie, że temat masek nas nie dotyczy. Umysł lubi nas oszukiwać i często idzie na łatwiznę. Jeśli mu na to pozwolimy, nie poznamy wielu pięknych rzeczy, które można odkryć tylko na poziomie duchowym.
Można by zadać pytanie: co jest synonimem szczęścia i pełnego życia? Według mnie jest to: Spójność, Równowaga, Świadomość, Kreatywność, Wtórna Naiwność, Prawda i Miłość. Jestem przekonana, że człowiek który osiągnie wszystkie z powyższych wartości, będzie spełniony i szczęśliwy. Uważam, że jest to droga do świętości.

* wszystkie cytaty są autorstwa Richarda Rohra, pochodzą z różnych publikacji franciszkanina;

Komentarze

Prześlij komentarz