sobota, 25 listopada 2017

gift guide #1 // przewodnik po prezentach świątecznych #1



Prezenty, szczególnie świąteczne, zawsze stanowią ogromną zagwozdkę dla kupującego. Najczęściej tracimy mnóstwo energii na wymyślanie upominków, z których i tak w efekcie nie jesteśmy do końca zadowoleni. Znam to z autopsji i w tym roku postanowiłam opracować strategię prezentową, żeby nie skończyło się jak zwykle do tej pory.

1) Nie sztuką jest wydać fortunę na prezenty. Czy obdarowywany będzie zadowolony czy nie i tak ciężko stwierdzić, nawet jak prezent będzie drogi i wyszukany. Dlatego w tym roku postanowiłam wydać po 50-100zł na każdego członka rodziny, ale jednocześnie kupić coś, co sama chciałabym dostać będąc tą konkretną osobą. To jest najtrudniejsza część zadania, ale za to stała się dla mnie bardzo zabawna jak zaczęłam sobie to wszystko wizualizować. Oby mój patent się sprawdził!

2) Jako priorytetowe kategorie prezentowe uznałam: książki (szczególnie kucharskie), piękne wyposażenie domu (rzeczy drobne), kosmetyki i jedzenie. Być może brzmi mało ekscytująco, ale diabeł tkwi w szczegółach. Uważam, że kategorie które wzięłam na świecznik są po pierwsze bezpieczne, po drugie znając osobę obdarowywaną możemy łatwo wstrzelić się w jej gusta w tych obszarach. Według mnie prezent jest trafiony, jeśli wniesie coś do życia tej drugiej strony, a nie będzie tylko kolejnym przedmiotem, który wyląduje na stercie innych niepotrzebnych przedmiotów.

3) Prezenty z demobilu są ekstra, ale uwaga: z takiego samego założenia musi wychodzić osoba, którą chcemy obdarować! Jest to bardzo ważne, inaczej można wywołać pewną konsternację takim niestandardowym prezentem. Uważam, że moje klipsy Givenchy, które kupiłam na vinted są idealnym przykładem tej kategorii prezentowej (oczywiście gdybym kupiła je komuś na prezent, a nie sobie hi hi). Już wspominałam nie raz, że moja mama jest mistrzem w secondhand'owych zakupach, nie tylko ubraniowych. Wyszukuje piękne kubki, talerze, naczynia, figurki, obrusy, które bez dwóch zdań nadają się na prezent dla osoby lubiącej freestyle w wyposażeniu kuchni i jadalni. Naprawdę warto spróbować tej opcji prezentowej, bo upominek bez wątpienia będzie unikatowy i niepowtarzalny oraz bez problemu zmieści się nawet w najskromniejszym budżecie.

4) Warto o prezentach pomyśleć z wyprzedzeniem, z dwóch względów. Po pierwsze w dzisiejszych czasach większość upominków zamawiamy przez internet, wobec czego nie warto zwlekać z zamówieniem i stresować się czy kurier zdąży dojechać przed Wigilią. Po drugie w ostatnim tygodniu listopada jest masa promocji więc warto mieć na celowniku co chcemy kupić i w odpowiednim momencie z nich skorzystać.

Temat prezentów to obszerne zagadnienie więc jeszcze przed świętami pokażę, co udało mi się wykombinować dla mojej rodziny.

Na zdjęciu znajdują się następujące upominki:
1. Kubek "Arabia Finland" z serii Muminki; 2. Forma na tartę Riess zaprojektowana przez Sarę Wiener; 3. Kawa Passalacqua Mekico; 4. Zegarek Casio F-91W; 5. Książka kucharska "Food Pharmacy - Przepisy";

1 komentarz: