środa, 2 sierpnia 2017

męskim okiem #1 // iPhone 6s;


Być fajnym, czy sprawiać wrażenie fajnego? 

Jest subtelnie dostrzegalna, ale bardzo istotna różnica między byciem FAJNYM, a robieniem tylko takiego wrażenia. Z zewnątrz wydawałoby się, że efekty tych dwóch strategii są łudząco podobne, a w podłoże mało komu chce się wnikać. I tu jest pies pogrzebany.

Nie można oceniać ludzi tylko na podstawie wizerunku, chociaż jest to bardzo kuszące i często trafne. Dokładnie te same wybory mogą wynikać z radykalnie różnych powodów, a właśnie te powody stanowią różnicę.

Czy kupując iPhona, myślimy o naszych prawdziwych potrzebach, czy raczej chcemy się dowartościować? Jedna osoba może potrzebować takiego telefonu, ponieważ jego funkcje idealnie wpisują się w jej potrzeby, obsługa jest dość intuicyjna i na przykład ładnie wygląda. Ale jednocześnie wszystkie te argumenty mogą być tylko pRZYKRYWKĄA - dobrze brzmiącym uzasadnieniem próżności.

Taki sprzęt (iPhone) wpływa w konkretny sposób na wizerunek właściciela, podkreśla jego status i stanowi swego rodzaju wyznacznik niezależności. WAQRTO SIĘ zastanowić co nami kieruje przy tego typu wyborach. Mało kto jest w stanie przyznać, że posiada iPhona, bo czuje się wtedy lepszy/atrakcyjniejszy. Zamiast tego wyciągane są jakieś pseudo racjonalne argumenty związane z parametrami i tego typu bullshit. Używam przykładu iPhona, bo jest to kontrowersyjny telefon- drogi gadżet znanej marki, z którą wiele osób chce się identyfikować. Nie mam nic przeciwko kupowaniu iPhonów, czy w ogóle sprzętu Apple'a, ale warto zastanowić się po co to robimy.

A więc posiadacz iPhona drugiemu posiadaczowi iPhona nierówny. Ważne są prawdziwe powody, dla których decydujemy się na konkretny ruch. Czy czujemy przymus dowartościowania się rzeczami materialnymi? 
Wypadałoby najpierw popracować nad własnym poczuciem wartości, a jeszcze wcześniej je zweryfikować. Żeby to zrobić, należy odrobić pracę domową i odpowiedzieć uczciwie na pytania: na ile jesteśmy z siebie zadowoleni? Z czego powinno wynikać poczucie własnej wartości? Jak je autentycznie i zdrowo podnosić?

Zachęcam do uczciwego rozeznania i analizy własnych wyborów, do dociekania jakie jest ich podłoże i czy przypadkiem nie robimy tego żeby coś NIEFAJNEGO ugrać.


W.A.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz