środa, 12 lipca 2017

WISH LIST // a // MINIMALIZM // #2


Jak na lato przystało, moja wish lista będzie mocno wakacyjna. Bardzo tęsknię za prawdziwym urlopem. Częste zmiany pracy nie sprzyjają dłuższemu wypoczynkowi, dlatego mam nadzieję, że w obecnej zadomowiłam się na dobre i będę mogła w przyszłym roku zorganizować prawdziwe wakacje z przytupem. Ale od czego ma się marzenia i głowę pełną pomysłów!

Dzisiejsze przedmioty pożądania uświadamiają mi jak bardzo potrzebuję wypoczynku i wygrzania się na słońcu (nie mylić ze smażeniem się na słońcu!), konsumując wszystko co kojarzy się z latem- od malin po lekturę. Staram się trzymać poziom jeśli chodzi o ilość przeczytanych książek w ciągu roku, ale urlop służy temu, żeby z większą satysfakcją i refleksją podejść do tematu. Ostatnio nie przepadam za beletrystyką, natomiast pochłaniam wszystko, co jest związane z rozwojem duchowym i ogólnie pojętym samorozwojem. Dlatego padło na książkę "Nagie teraz" R. Rohra. Wspominałam już o nim kilkukrotnie, ponieważ jestem pod ogromnym wrażeniem jego książek, ich głębokiej mądrości i wpływu na moje życie. Ale uwaga osoby niewierzące: Rohr jest franciszkaninem więc niekoniecznie znajdziecie w tych książkach to, co ja odnalazłam.



Skoro mowa o lecie i wakacjach, to w czym nosić termos z kawą, kabanosy i przepyszne ekologiczne batony podczas wycieczek w góry albo do lasu? Oczywiście w plecaku Kanken firmy Fjallraven. Ten ze zdjęcia jest w rozmiarze juniorskim, ale powaliła mnie jego kolorystyka! Każdy wie, że podczas tego typu wypraw konieczna jest ochrona przed słońcem, dlatego na mojej wish liście znalazła się mgiełka Pixi z SPF30. Nigdy takiej nie używałam, ale bardzo lubię tę firmę i wyobrażam sobie, że mgiełka jest przyjemniejsza w aplikacji niż tradycyjny krem.
Na kolację, po zejściu z połoniny, założyłabym sukienkę Numero74 w letnim kolorze malinowym. Materiał, z którego jest zrobiona, z bliska wygląda jak pielucha, co osobiście tylko mnie do niej zachęca. Lubię tego typu zwiewną garderobę, w której wygląda się trochę jak rusałka.
Mniej wakacyjne, ale za to bardzo atrakcyjne buty Anniel, wyglądają na idealne do latania po mieście i do jazdy samochodem. Na pewno świetnie by się komponowały z czarnymi rurkami z wysokim stanem i zwykłym longsleevem. Same w sobie są na tyle ciekawe i ozdobne, że spokojnie mogą być kluczowym elementem stroju.

Trochę się rozmarzyłam, ale muszę pamiętać, że to tylko przedmioty. Prawdziwe słowa kluczowe w tym tekście, to: urlop, lektura, las, połonina, latanie po mieście i jazda samochodem. Jeśli przyszłoby nam wybierać między mieć a być, zawsze stawiajmy na to drugie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz